Wstęp
Atari ST
MiST
MJM
Sieć
Po polsku
Weź sobie
WWWięcej
Interesujące informacje dotyczące prywatności i plików cookie są tutaj.
Kontakt ze mną możliwy jest np. przez Twittera.

Aniplayer

4 maja 2002

Aniplayer to program służący do odtwarzania plików dźwiękowych w takich formatach jak mp3, mp2, Dolby Digital AC3, wav, avr i aif, a także animacji i filmów mpeg (w tym DivX3/4), mov, avi (w tym DivX3/4), QuickTime (w tym również DivX3/4) i FLI. Potrafi również wyświetlać grafiki w formacie jpeg, niestety bez stosowania prawidłowego „roztrząsania” (ditheringu), co powoduje konieczność korzystania z grafiki 16 lub 24 bitowej (TrueColor). Dla poprawy prędkości program intensywnie wykorzystuje DSP, dzięki czemu odtwarzanie mp3 staje się możliwe już na standardowym modelu Atari Falcon. Filmy mpeg z dźwiękiem wymagają już jednak nieco szybszego sprzętu, lecz Aniplayer pozwala na wcześniejsze zdekodowanie samego dźwięku i zapisanie tegoż w pliku wav – w takim przypadku przy kolejnym odtwarzaniu filmu „na bieżąco” dekodowany jest tylko obraz, a dźwięk pobierany z nieskompresowanego pliku wav, co znacznie przyczynia się do poprawy prędkości. Posiadacze Atari nie wyposażonych w DSP (ST, STE, TT, Milan) niestety nie będą mogli odtwarzać plików mp3 ani mpeg z zadowalającą jakością. Z komputerów Atari bez DSP potrafi to jedynie Hades, wyposażony w procesor 68060. DSP nie jest jednak wykorzystywany do dekodowania formatu DivX.

Cenną funkcją Aniplayera jest możliwość zapisu plików dźwiękowych w formacie mp3, avr, aif i wav – wykorzystywane jest to przez CD‑Writera podczas wypalania płyt audio: CD‑Writer automatycznie uruchamia Aniplayera, ten dokonuje konwersji plików mp3 na wav, które z kolei zostają zapisane na płytkę CD. Zapisywać można także filmy, w formatach mpeg, avi lub mov, przy czym niezależnie od formatu wybrać można również rodzaj kompresji: RLE, YUV, DivX3 lub DivX4.

Aniplayer odtwarzający plik wav, zrzut ekranu z Atari TT z systemem MagiC 6.2

Aniplayer jest programem należącym do kategorii shareware. Wersję demo pobrać można ze strony aniplay.atari.org. Jedynym ograniczeniem jest wyświetlane przy uruchomieniu i zakończeniu programu okno informacyjne, przypominające o konieczności uiszczenia opłaty za korzystanie z programu. Dzięki Rafałowi Kaweckiemu Aniplayer dostępny jest także w polskiej wersji językowej.

2018
Z dzisiejszego punktu widzenia

Obecnie Aniplayer udostępniany jest przez autora jako freeware, więc możecie sobie pobrać ze strony aniplay.atari.org pełną wersję pozbawioną jakichkolwiek ograniczeń.

Pakiet zawiera także polski plik RSC, przygotowany przez Rafała Kaweckiego.

Niestety, odtwarzanie plików MP3 przy użyciu MiST‑a nie jest możliwe, choć pewnie da się to zrobić pod emulatorami programowymi, takimi jak Hatari czy ARAnyM. Nie sprawdzałem już, o co chodzi, ale najprawdopodobniej po prostu wymagany jest procesor 68030, którego MiST nie odwzorowuje.


DOSFSCK Very Simple Shell

20 kwietnia 2002

Dosfsck Very Simple Shell to shell graficzny dla programu dosfsck. Jest on w istocie rzeczy skryptem, do uruchomienia którego wymagany jest po pierwsze ASH Scripter, po drugie Jinnee, a po trzecie dodatek FORM.PLG do ASH Scriptera. Zarówno skrypt, jak i dokumentacja w formacie HYP są w języku angielskim. Aby pobrać archiwum, kliknij tutaj.

DOSFSCK, zrzut ekranu z Atari TT z systemem MagiC 6.2

Archiwum dostępne na tej stronie zawiera oprócz skryptu zarówno FORM.PLG jak i dosfsck.ttp, natomiast Jinnee i ASH Scripter, jako programy komercyjne, należy zdobyć skądinąd. Sam program dosfsck jest jedną z unixowych aplikacji przeportowaną pod MiNTa. Stronę związaną z systemem MiNT znajdziesz pod adresem http://www.freemint.de/en/.

2018
Z dzisiejszego punktu widzenia

Program ten powstał na szybko w efekcie usenetowej dyskusji na temat różnic między systemami MiNT i MagiC. Zwolennicy MiNT‑a uważali, że ten system jest lepszy, bo pozwala na wygodne portowanie programów uniksowych, na co zwolennicy MagiC‑a odpowiadali, że te przeportowane programy są niezgodne z filozofią systemu Atari, ponieważ nie mają graficznego interfejsu użytkownika.

Jako przykład podawany był dosfsck.ttp, program pozwalający na sprawdzanie i naprawianie systemu plików na dysku, działający jednak wyłącznie w trybie tekstowym i wymagający znajomości różnych parametrów niezbędnych do jego uruchomienia.

Dzięki dostępnemu w systemie MagiC wygodnemu dodatkowi Scripter, stworzenie prostego interfejsu graficznego zajęło tylko kilka chwil.

Nieco później zrobiłem też interfejs graficzny niewymagający Scriptera, działający jako niezależny program. W obu przypadkach, zamiast uruchamiać dosfsck.ttp i ręcznie podawać parametry, wystarczy wybrać partycję i włączyć żądane opcje przy użyciu myszy:

Zarówno wersja w postaci skryptu, jak i wersja w postaci niezależnego programu są stosunkowo proste. To był w sumie taki zrobiony na szybko „proof of concept”. Do działania wymagają obecności pliku dosfsck.ttp w katalogu C:/tools – położenie tego pliku nie jest konfigurowalne.


Dodatki do MagiC‑a

19 kwietnia 2002

Ostatnie zmiany w systemie MagiC 6.2
Jeżeli chcesz dowiedzieć się, jakie zmiany zostały wprowadzone w najnowszej wersji systemu MagiC (6.2) w porównaniu z wersją poprzednią (6.1), pobierz sobie ten plik tekstowy. Jest on angielskim tłumaczeniem niemieckiego oryginału. Autorem tłumaczenia jest Ekkehard Flessa.

MagiC po polsku
Jeżeli masz zainstalowanego MagiC‑a 6.1 lub 6.2 i chcesz, aby wyświetlał on komunikaty w języku polskim – nic prostszego! Pobierz i uruchom ten program, a przetłumaczy on plik MAGIC.RAM z niemieckiego na polski. Archiwum zawiera dodatkowo polskie pliki RSC do składników systemu (VT52, Chgres, MagXDesk…), polską tablicę dialogową do ustawiania parametrów drukarki (PDLG.SLB) oraz polskie panele sterowania do ustawiania parametrów systemu.

Kalendarz
Skrypt dla posiadaczy desktopu Jinnee, wyświetlający aktualną datę w formie „kartki z kalendarza”. Od tego dostępnego wraz ze Scripterem różni się cenną możliwością wyświetlania listy osób obchodzących w danym dniu imieniny – wygląda to mniej więcej tak, jak na ilustracji po prawej stronie. Aby móc jednak skorzystać z tego i innych skryptów, niezbędne jest posiadanie zarówno desktopu Jinnee (o którym więcej informacji znajdziesz tutaj) jak i programu ASH Scripter – oba są produktami komercyjnymi.

MagX UFSL
Niezbędny programik dla użytkowników MagiC‑a od wersji 4 w górę. Niektóre programy, takie jak na przykład ST‑Guide, nie potrafią skorzystać z oferowanego przez system MagiC wybieracza czcionki. Pół biedy, jeżeli zamiast niego wyświetlają swój własny, zastępczy – problem zaczyna się jednak, gdy po prostu odmawiają działania lub możliwości zmiany czcionki… Rozwiązanie stanowi umieszczenie w folderze AUTO pliku magxufsl.prg.

Imieniny
Kolejny skrypt pozwala sprawdzić, kiedy dana osoba obchodzi imieniny. Wystarczy podać, jakiej osoby imieniny nas interesują (np. „Edyty”), aby przekonać się, że przypadają one na dzień 16 września. Efekt w postaci notatki można sobie zostawić na biurku, aby nie zapomnieć.

Polska klawiatura dla MagiC‑a
W systemie MagiC 6 nie trzeba korzystać z programów typu alt.prg czy pol_font.prg, aby móc wprowadzać polskie znaki z klawiatury. Wystarczy umieścić w katalogu C:\gemsys\magic\xtension\ odpowiedni plik keytabls.sys.

Różne rozkłady klawiszy pod MagiC-iem
Polska klawiatura ma to do siebie, że „gryzie” się czasami z niektórymi funkcjami w różnych programach. Przykładowo, w Papyrusie istnieją dwa bardzo przydatne skróty klawiszowe: Alt‑U i Alt‑L. Pierwszy służy do zamiany zaznaczonego fragmentu z małych liter na wielkie, drugi – odwrotnie. Przy korzystaniu z polskiej klawiatury Alt‑U działa, lecz nie działa Alt‑L, bo powoduje wyświetlenie literki „ł”. Oczywiście można to zmienić: należy pobrać i zainstalować program keytabl, który pozwala na zmianę rozkładu klawiszy podczas pracy, bez konieczności restartowania systemu. Kiedy będziesz korzystać z polskiej klawiatury, Alt‑L będzie wprowadzać literę „ł” – ale gdy zajdzie konieczność użycia wywoływanej tą kombinacją klawiszy funkcji, wystarczy przełączyć klawiaturę z polskiej na angielską.


Fiffi

12 lutego 2002

Fiffi jest zdecydowanie najwygodniejszym klientem FTP dla komputerów Atari. Współpraca ze Scripterem, pozwalająca na przykład na tworzenie list plików do pobrania, wygodnie zorganizowana lista serwerów wraz z możliwością dodania opisów, automatyczne nawiązywanie połączenia z siecią w razie konieczności, estetyczny wygląd – wszystko to sprawia, że korzystanie z Fiffi jest czystą przyjemnością. Program w pełni wykorzystuje wielozadaniowość MagiC‑a: pozwala na otwieranie wielu połączeń z różnymi serwerami, z których każde działa w osobnym wątku.

Podstawową wadą programu jest wymaganie do połączenia z siecią dosyć mało rozpowszechnionego IConnecta – zamiast STinG‑a. Do Fiffi w wersji 1.30 dołączany jest program iFusion, pozwalający używać wszystkich programów korzystających ze STinG‑a z IConnectem. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie, gdyż IConnect po pierwsze działa tylko w systemie MagiC (co nie jest znów tak wielką wadą…), a po drugie jest zdecydowanie wolniejszy od STinG‑a. Na szczęście Fiffi może również pośrednio działać z MiNTNetem i MagXNetem – wymaga to jednak instalacji osobnego sterownika, który jak na razie jest w fazie testów, lecz wkrótce powinien być dostępny.

Z mojej strony można pobrać polski plik RSC do Fiffi 1.30. Sam program jest produktem komercyjnym, rozpowszechnianym przez firmę ASH.

Fiffi połączony z serwerem atari.pl, zrzut ekranu z Atari TT z systemem MagiC 6.2

Fiffi działa na każdym komputerze Atari, na którym zainstalowany jest MagiC oraz powłoka sieciowa IConnect. Do pełnego wykorzystania jego możliwości wskazany jest także Scripter oraz Jinnee. Po instalacji IConnect gateway można go również używać z MiNTNetem i MagXNetem.

2018
Z dzisiejszego punktu widzenia

Autor Fiffi udostępnił program razem z kodem źródłowym, można pobrać go ze strony ST‑Computer lub w tym wątku na Atari Forum.

Wspomniany „sterownik w wersji beta” to dodatek do MagXNetu pozwalający na używanie klientów IConnecta, takich jak ASH Emailer, Chatter czy właśnie Fiffi.

Bardzo dobrym klientem FTP jest obecnie Litchi. Chyba jako jedyny tego typu program dla Atari pozwala na obsługę SSL, czyli połączeń szyfrowanych. Używam go na co dzień z MiST‑em (w systemie MagiC), a jedyną wadą, jaką zaobserwowałem, jest brak optymalizacji szybkości wyświetlania: podczas przewijania listy plików program odświeża całą zawartość okna, zamiast kopiować i przenosić niezmieniony obszar – widać, że autor nie używa prawdziwego Atari, tylko superszybkiego emulatora ;)

Użytkowników zwykłego TOS‑u i słabszych maszyn może natomiast zainteresować Newsie, program zawierający między innymi klienta FTP. Newsie działa nawet na Atari ST z 1 MB pamięci RAM i TOS‑em 1.0.

Więcej informacji na temat różnych klientów FTP dla Atari ST można znaleźć w artykule o podłączaniu Atari do sieci.


Atari Fan

12 lutego 2002

Atari Fan to pismo dla wszystkich użytkowników komputerów Atari. Znajdują się w nim opisy programów i sprzętu, nowości, ciekawe artykuły i porady, opisy i schematy rozszerzeń sprzętowych, wskazówki dla programistów i wiele innych nie mniej interesujących rzeczy. Ponadto zawiera także relacje z rozmaitych copy party i zlotów atarowskich, a także wywiady z osobami znanymi w świecie Atari.

Żaden użytkownik czy sympatyk sprzętu firmy Atari nie może przejść obok tego pisma obojętnie, zwłaszcza, że wydawane jest ono, jeśli chodzi o stronę graficzną, na stosunkowo wysokim poziomie (patrz okładka poniżej).

Każdy numer kosztuje 5 zł – w cenę tę wliczone są już koszty przesyłki. Do tej pory wyszły trzy numery. Aby zamówić któryś z nich, należy wysłać e‑mail na adres autora.

  • wywiad z Alim Goukassianem – jednym z założycieli firmy Milan Computer, produkującej klony Atari,
  • parę słów o programach Atack Bros, a także o ST‑CAD, PixArt, FlexTrax, Web Wizard, Marijuana Mail :‑) i innych,
  • wywiad z Joachimem Fornallazem, autorem programu GEM‑Setup,
  • pierwsza część opisu programu GEM‑Setup,
  • prezentacja ciekawszych stron WWW poświęconych Atari,
  • wielowątkowość pod MultiTOSem – artykuł opisujący jak tworzyć aplikacje korzystające z multithreadingu w systemie MiNT,
  • opisy gier: Thalion, Radical Race, Doom, STune, Willie the Adventurer, Reeking Rubber i innych,
  • raport z party Error in line 1999,
  • STragan, czyli ogłoszenia „kupię‑sprzedam‑zamienię”,
  • z ciekawostek: MicroFalcon – jak miał wyglądać następca Falcona?
  • …i wiele, wiele innych.

W drugim numerze:

  • opis Milana II, wyposażonego w procesor 68060 – komputera, do którego produkcji nie doszło :‑(
  • opis instalacji napędu HD w Atari ST/STE,
  • opis programu ST‑CAD,
  • kilka słów o takich programach, jak Calamus SL 2000, CD Writer, PhotoTip, BetaDOS, CD Lab, Tempus Word, DA’s Layout, FalcAmp, Aniplayer, Draconis, GEMGraph i innych,
  • druga część opisu programu GEM‑Setup,
  • biblioteki SLB – artykuł wyjaśniający w przystępny sposób, co to są „shared libraries” i do czego służą,
  • druga część artykułu o wielowątkowości, tym razem dotycząca problemu współdziałania procesów‑wątków z AES‑em przy uaktywnionej ochronie pamięci,
  • opis edytora Luna,
  • gry: Enemy War II, Spice, Gaymed, Pac Them, Dafel: Bloodline,
  • Lynx i Jaguar,
  • raport z party Silly Venture 2K,
  • raport z Last Party ’99,
  • z ciekawostek: jak wyglądać miała przyszłość konsoli Jaguar?
  • …i wiele, wiele innych.

W trzecim numerze:

  • Zamów i przekonaj się sam! ;‑)

Jeżeli jeszcze jakimś cudem nie miałeś Atari Fana w rękach, zamów go już teraz! Wyślij e‑mail do autora, pospiesz się – może nie starczyć dla wszystkich ;‑) Jeden egzemplarz pisma wszystkich fanów Atari kosztuje 5 zł.

2018
Z dzisiejszego punktu widzenia

Zapowiadany trzeci numer pojawił się z pewnym poślizgiem, bo dopiero w 2004 roku. Rok później wydany został numer czwarty. To, że tak mi się to pismo podobało, nie miało nic wspólnego z moją ówczesną obecnością w stopce redakcyjnej – i tej wersji będę się trzymał.

Twórca Atari Fana, Paweł „Vulgar” Kaznowski, zmarł tragicznie 16 stycznia 2013 roku.

W grudniu 2017 roku pismo zostało reaktywowane.

Nowy Atari Fan ma teraz poważny, choć nieporęczny format A4. Składany jest na Atari TT przy użyciu Calamusa SL – o szczegółach będzie można podobno poczytać w następnym, szóstym z kolei numerze, który jest w przygotowaniu.

Magazyn budzi we mnie jednak nieco mieszane uczucia. Dawniej, gdy Atari Fan wyglądał jak fanzin (drukowany na kartkach A4 zginanych później na pół), rozmaite literówki i błędy interpunkcyjne w tekstach nie raziły tak bardzo, jak obecnie – duży format, profesjonalny druk i kolor źle łączą się z nadal bardzo „fanzinową” jakością wielu artykułów.

Najnowszy numer pisma można kupić na stronie atarifan.pl.

W sprzedaży dostępne są również numery archiwalne, więc każdy, kto ich nie przeczytał 15 lat temu, cały czas ma szansę to przykre zaniedbanie nadrobić :)

Innym współczesnym pismem, które może zainteresować fanów Atari, jest RetroKomp, poruszający ogólnie tematykę starych komputerów (nie tylko Atari!). Bieżący numer oraz wydania archiwalne można znaleźć na amiga.net.pl.


 

Strona używa plików cookie, ułatwiających mi życie.

Nie ma tutaj żadnych reklam, artykułów podzielonych na slajdy, wyskakującego okienka z prośbą o zapisanie się do newslettera (serio, ktoś w ogóle świadomie zapisuje się do takich newsletterów?) ani innych odchyleń godzących w rozum i godność człowieka.

Have fun.

Zasady prywatności
OK